Jakie łóżeczko dla dziecka kupić?

0
Jakie łóżeczko dla dziecka kupić

Z kupnem łóżeczka dla dzieci jest o tyle problem, że jest ich wielki wybór. Wszystko zależy od tego, w jakim wieku jest dziecko lub dzieci. Często słyszymy — jakie łóżeczko dla dziecka kupić?
Jednak tak duży wybór może nas jedynie cieszyć. Łóżeczka są w różnym stylu, kolorze, mają różną wielkość i fason. Producenci prześcigają się w rodzajach łóżeczek. Przy wyborze łóżeczka dla dziecka należy jednak pamiętać o tym, by było ono jak najwygodniejsze i by surowce, z których zostało wyprodukowane, nie zagrażało zdrowiu dziecka.

Łóżeczka dziecięce to nieraz dzieła sztuki. Ich formy (wyszukane nieraz) nie pozwalają na jednoznaczną decyzję przy zakupie. Niektóre łóżeczka przypominają małe domki. Łóżeczka dla malutkich dzieci wyposażone są w osłony zabezpieczające przed wypadnięciem dziecka. Mogą one być uchylne lub podnoszone. Można je również wymontować. Wysokość dna łóżeczka może być regulowana, w zależności od tego, jakiego wzrostu jest dziecko. Dziecko nabiera sprawności i musimy być czujni, by nie wypadło z łóżeczka. Dla większych dzieci można wybrać łóżeczka piętrowe, również o wyszukanych kształtach.

Do łóżeczka dobieramy oczywiście materac i pościel. Wybieramy materace wykonane z surowców ekologicznych, by nasze dziecko cieszyło się dobrym zdrowiem jak najdłużej. Pamiętajmy, że łóżeczko, to właściwie pierwszy azyl dziecka poza łonem matki. Powinno więc być ono przyjazne i zapewniać dziecku bezpieczeństwo. Wiadomo, że gdy dziecko się budzi, najpierw rozgląda się i szuka czegoś czym może się zająć. Jednak gdy nas zobaczy, prawie od razu pragnie się do nas zbliżyć i poczuć kontakt.

Niektórzy z nas noszą w sobie pamięć o łóżeczku, w którym beztrosko sobie leżeli. Są łóżeczka, które obsłużyły kilkoro dzieci. Solidnie wykonane, mogą na prawdę wytrzymać wiele lat. W latach, kiedy trudno było o kupno czegokolwiek, wszystkie takie sprzęty wykorzystywane były do maksimum. Niejednokrotnie łóżeczka dla dzieci, czy kołyski wykonywano własnym sumptem. One również przechodziły z pokolenia na pokolenie. Nieraz nawet trafiały i do innych rodzin.

Zakupy tego typu akcesoriów, czyli łóżeczek, wózków, wanienek itp. mogą sprawić nieraz wiele frajdy. Są jeszcze jednym czynnikiem scalającym rodzinę. Trzeba jednak uważać na to by nasze różne nieraz gusty, nie doprowadziły do kłótni. Należy zawsze dążyć do znalezienia optymalnego rozwiązania i kompromisu. Najważniejsze jest dobro dziecka i tym należy się zawsze kierować. Można oczywiście skorzystać z rad osób, które nabyły już doświadczenie w tego rodzaju sprawach. Zawsze jednak wybór powinien być nasz, bo my będziemy za to odpowiedzialni. Ciekawym doświadczeniem może być kupowanie łóżeczka w towarzystwie starszego dziecka. Ono może mieć świeższe spojrzenie na sprawę i naprawdę słuchajmy takich rad, bo mogą być konstruktywne.

Starajmy się nie ozdabiać nadmiernie łóżeczka. Nie może ono przypominać straganu z różnościami. Nadmiar zawsze prowadzi do nudy przesytu i ogranicza wyobraźnię. Postępujmy więc rozważnie i rozsądnie.

Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy! – nauka panowania nad sobą

0
Baba Jaga patrzy

Bardzo wiele dawnych zabaw posiada istotny wpływ na rozwój dzieci, wpisując się w zasadę nauki przez zabawę. Jedną z nich jest właśnie tradycyjna gra Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy! Możną ja przeprowadzić w grupie, ale także adaptować na potrzeby jednego dziecka. Zabawa ta uczy panowania nad sobą, cierpliwości, wyciszania się, refleksu i doskonali koordynację wzrokowo-ruchową. Można się w nią bawić w domu, jak i na świeżym powietrzu.

Chociaż tego typu zabawy z punktu widzenia osoby dorosłej są bardzo proste i przez to nużące, to dzieci jednak je uwielbiają. Trzeba się przygotować na wielokrotne powtarzanie prezentowanej zabawy.

Wiek: od 3 r.ż.

Przebieg zabawy

Wersja dla dwojga

I.

Rodzic lub jeden z uczestników staje plecami do dziecka/drugiego uczestnika. Malec w tym czasie może szaleć: skakać, robić dzikie miny, machać rękami — wszystko, co tylko przyjdzie mu do głowy. Po chwili druga osoba/rodzic mówi: Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy!, przy czym szybko się odwraca. W tym momencie szalejący uczestnik musi stanąć bez ruchu (zamrzeć), w ostatniej pozie, i stać tak nieruchomo aż do momentu, kiedy znów stanie się do niego tyłem.

Zabawę można kontynuować do zmęczenia lub z góry określoną liczbę razy. Można też ustalić zasadę, że jeśli maluch poruszy się, następuje zamiana ról.

II.

Rodzic lub jeden z uczestników wcielający się w postać Baby Jagi stoi w pewnej odległości od drugiego uczestnika/dziecka i jest odwrócony do niego plecami. Zadaniem poruszającego się dziecka jest dotrzeć do niej i dotknąć Babę Jagę. Jednak po wypowiedzeniu przez stojącą osobę słów Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy osoba ta nagle odwraca się. Jeśli dostrzeże w ruchu zbliżającego się wcześniej gracza — będzie on musiał cofnąć się do miejsca, z którego rozpoczął zabawę.

Zamiana następuje, gdy uda się dotknąć Babę Jagę.

Wersja dla grupki

I.

Jeden z grających wciela się w postać Baby Jagi i stoi nieruchomo, a inne dzieci w tym czasie biegają i wygłupiają się. Gdy wypowiada słowa Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy, odwraca się, a pozostałe dzieci muszą w tym momencie zatrzymać się bez ruchu w rozmaitych, ostatnich pozach. Baba Jaga chodzi między maluchami, przyglądając się im tak długo, aż któryś z malców się poruszy. Złapany na ruchu przez Babę Jagę zostaje nową Baba Jagą i zabawa zaczyna się od początku.

II.

Jedna osoba wciela się w rolę Baby Jagi. Stoi tyłem do pozostałych i woła: Raz, dwa trzy, Baba Jaga patrzy. W tym czasie pozostali uczestnicy szybko biegną w jej stronę. Na słowo „patrzy” Baba Jaga odwraca się. Kto nie zdołał się zatrzymać w bezruchu, wraca na start, kto zaś pierwszy dotknie Baby Jagi, ten zajmuje jej miejsce.

Zabawa Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy zachęca dzieci do wysiłku fizycznego, niezwykle ważnego w młodym wieku, oraz mile spędzonego wspólnie czasu.