zabawy jesienne w parku

Zabawy jesienne w parku i o parku

Jesień doskonale nadaje się do wielozmysłowego poznawania świata przez dziecko oraz wzbogacania jego wiedzy i kształcenia wielorakich umiejętności. Zwłaszcza przez dziecko przedszkolne i wczesnoszkolne. Warto wybrać się na spacer po okolicy, pojechać do lasu, do parku, a także wykorzystać jesienne motywy do zabawy w domu. Dostępne mamy barwne, szeleszczące liście (jeśli słońce dopisze), kasztany, żołędzie, szyszki, orzechy, jarzębinę, jagody, grzyby, uskrzydlone orzeszki klonu (tzw. noski). I wiele, wiele innych… Wszystko to warto wykorzystać w zabawach oraz obserwacjach. Zabawy jesienne w parku i w domu to jedne z przyjemniejszych chwil spędzonych wspólnie, kiedy powoli robi się coraz chłodniej. A skarby jesienne ucieszą każdego smyka.

Jesienna integracja sensoryczna

jesienne zabawy w parkuJesień to pora roku, kiedy możemy dostarczyć dziecku wielu wrażeń zmysłowych oddziałujących na dotyk, słuch, wzrok. Przede wszystkim barwy złotej polskiej jesieni są niepowtarzalne. Zwracanie uwagi nie różnorodność liści, kolory jesiennych kwiatów, wrzosów, grzybów wzbogaca słownictwo dziecka w tej kategorii oraz wspiera percepcję wzrokową. Zabawy jesienne w parku lub w domu to także doskonały moment na wsłuchiwanie się w odgłosy otoczenia. Dokoła odzywają się już inne ptaki, szeleszczą liście, spadają kasztany. Siedząc w deszczową pogodę w pokoju, możemy nasłuchiwać różnych odgłosów deszczu, wiatru, spływającej wody. Być może uda się jesienią zaobserwować i usłyszeć klucz gęsi lub odlatujące kaczki. Każde z taki działań kształtuje uwagę słuchową i wyostrza ten zmysł. Ważnym doświadczeniem zmysłowym z pewnością będzie też możliwość dotknięcia jesiennych darów — kasztanów (w łupinach i bez), orzechów włoskich, jarzębiny, grzyba itp. Doznania neuronalne wzbogacą także możliwość pokruszenia wysuszonych liści, założenie klonowego „noska” na nos oraz odczuwanie wiatru na twarzy i ciele.

Zabawy jesienne w parku

Każda jesienna wędrówka stwarza ogrom możliwość poznania otaczającej przyrody, zmian w niej zachodzących oraz uporządkowania wiedzy na temat pór roku i ich cyklu. Jest to istotne szczególnie w kontekście dzieci przedszkolnych.

Propozycje konkretnych jesiennych zabaw poza domem poniżej. Owocnych inspiracji!

Oglądanie jesiennych drzew

Podczas spaceru po parku czy lesie zatrzymajmy się na chwilę i pokażmy dziecku kolory liści oraz różnorodność ich kształtów. znajdźmy najbardziej żółte, najbardziej czerwone albo najbardziej jeszcze zielone drzewo. Przy okazji nazwijmy poszczególne gatunki — kasztan, klon, dąb, jarzębina, lipa itd. Warto poprosić przedszkolaka o samodzielne odnajdywanie konkretnych liści z podkreślaniem, jakiego gatunku drzewa to liście. Dziecko szybko sobie utrwali nazwy i przypisze je odpowiednim kształtom liści.

Oprócz liści poszukajmy na drzewach jesiennych owoców — kasztanów, żołędzi, jarzębiny, „nosków”. Najpierw spokojnie obserwując, co na nich rośnie, a potem sprawdzając, pod jakim drzewem co leży. Wiele radości, a i doświadczeń sensorycznych, możne sprawić rozłupywanie kasztanów.

Podczas obserwacji drzew zwróćmy też uwagę dziecka na dwa ich rodzaje — liściaste oraz iglaste. Sprawdźmy, co je różni. Zastanówmy się, jak będą wyglądać zimą? A może w okolicy jest też modrzew, który właśnie traci igły? Oglądając drzewo, zaprezentujmy też dziecku jego budowę. Nazwijmy poszczególne elementy — pień, gałęzie, korona, korzenie, liście/igły. Przy tym podkreślmy i pokażmy różnice między drzewem a krzewem. Zapoznawanie się z drzewami warto wzbogacić o wrażenia zmysłu dotyku i węchu. Pozwólmy i zachęćmy dziecko do pogłaskania kory różnych gatunków, do powąchania jej oraz do przytulenia drzewa. Takie obserwacje stanowią najlepszy wstęp do wiedzy przyrodniczej.

Jesienne odgłosy

Spacerując, zwróćmy uwagę dziecka na dźwięki dookoła. Liście szeleszczą pod stopami, drzewa szumią, ptaki ćwierkają i kraczą. A może gdzieś zastuka dzięcioł albo zakwacze kaczka? Dobrze jest na chwilę się zatrzymać, usiąść i nasłuchiwać z zamkniętymi oczami, wyostrzając tym samym tę formę odbioru bodźców. Spróbujmy naśladować też dany odgłos, dzięki czemu dodatkowo poćwiczymy aparat artykulacyjny dziecka i będziemy wspierać rozwój jego mowy.

Zabawy kasztanami, żołędziami, liśćmi

Spacer nie musi być monotonny. Chociaż dla malucha poznawanie świata i możliwość „dotknięcia go” nigdy nie są monotonne. Zbierając różne skarby (kasztany, żołędzie, szyszki, barwne liście, jarzębinę), można wykorzystać je do konkretnych zabaw na świeżym powietrzu, np.:

  • rzucania kasztanami do obręczy ułożonej z liści;
  • układania jesiennych kompozycji i mozaik z kolorowych liści, kasztanów, żołędzi, szyszek;
  • podrzucania opadłych liści nad siebie, obrzucania się liśćmi;
  • układania liter lub liczb.

Ćwiczą one motorykę dużą i małą, celność, precyzję i kształtują wyobraźnię.

Jesienne zadania — rozumienie poleceń

Wielozmysłowy świat jesiennej przyrody nadaje się do ćwiczeń z rozumienia poleceń i stosowania się do nich. Rodzic lub opiekun daje dziecku zadania do wykonania. Może to być przyniesienie liścia w określonym kolorze (żółtego, czerwonego), o określonym kształcie, wielkości. Można zadać do przyniesienia określoną liczbę kasztanów, żołędzi, co stanowi dobrą okazję do ćwiczeń matematycznych. Dziecko może też poszukać czegoś miękkiego albo twardego bądź uzbierać pięć liści, a każdy z innego drzewa.

Polecenia mogą być proste (dla młodszych dzieci) oraz coraz bardziej złożone i skomplikowane, aby ćwiczyć rozumienie dłuższych wypowiedzi, skupienie, koncentrację i uwagę słuchową.

Jesienne zabawy w domu

Jesienny spacer w domu — ćwiczenia ruchowe

Spacer można urządzić (np. przy niepogodzie) również w domu. Zabawa taka wspiera rozwój wyobraźni, świadomość własnego ciała, motorykę oraz pozytywnie wpływa na otwartość dziecka. Za inspirację posłużył tekst porannej gimnastyki W parku.

W parku (według M. Markowskiej)

Wybieramy się do parku. Ile tu drzew! Obserwujemy ich korony i opadające na trawę kolorowe liście. (Dziecko stoi w lekkim rozkroku i wykonuje skłon głowy w tył i w powolny w przód). Patrzymy na bok. Jakie wysokie drzewo! Ile liści z niego spada! (Skręty głowy na przemian w prawa i lewo, w skręcie — skłony głowy w tył i w przód). Drzewa kołyszą się na wietrze. (Powolne poruszanie ramionami i tułowiem). Nagle gwałtowny podmuch wiatru spowodował, że spadło bardzo dużo liści. (W truchcie dziecko wykonuje obszerne ruchy ramionami i tułowiem, powoli przechodząc do przysiadu). Wiatr podrywa liście wysoko w górę. Wyglądają tak, jakby tańczyły na wietrze. (Dziecko porusza się w różnych kierunkach na palcach). Wiatr ucichł. Liście spadają i tworzą puszysty dywan. (Zatrzymanie się, stanięcie przodem do rodzica/czytającego, powolne przechodzenie do przysiadu, następnie do siadu skulnego i leżenia tyłem). Robimy fontannę z liści. (Zgarnianie liści dłońmi w przysiadzie i przechodzenie do stania z podrzuceniem liści do góry trzy razy). Rozejrzyjmy się teraz. Jaki tu nieporządek! Wieźcie grabie i do pracy. Zgrabiamy liście w jedno miejsce, na środek trawnika (dywanu). Jakie wielkie łóżko z liści! Zadowoleni z wykonanego zadania, wskakujemy na posłanie z liści i odpoczywamy. (Dziecko skacze na dywan i leży w dowolnej pozycji).

Łapanie jesiennych liści w domu — rymowanka z pokazywaniem

Jeśli nie ma możliwości wyjścia na dwór i zabawy jesienne w parku z liśćmi trzeba odłożyć, można zachęcić malucha do pokazywania kolejnych elementów zgodnie z treścią rymowanki. Zabawa taka kształtuje uwagę słuchową, wspiera rozumienie poleceń i pozwala poznać możliwości własnego ciała. Tym samym rozwija motorykę dużą i może posłużyć jako inspiracja do ćwiczeń ruchowych z dzieckiem.

Łapię liście

Ręce opieram na biodrach,                              Dziecko kładzie ręce na biodrach
teraz fruwam jak motylek,                              fruwa jak motylek
w okno smutno ciągle zerkam.                         patrzy za okno i robi smutną minę
Chciałabym tam być choć chwilę.                    pokazuje palcem na widok za oknem
Wiatr wciąż zrywa z drzewa liście,                  macha rękami w górze, naśladując gałęzie drzew
chciałaby je łapać w locie,                              naśladuje rozsypywanie liści
skoczyć, złapać oczywiście,                             podskakuje i udaje łapanie ręką w locie
skoczyć złapać i z powrotem.                          podskakuje i łapie ręką
Łapałabym wszystkie liście                              zatacza jak największy krąg rękom z góry na dół
te lecące w moją stronę.                                 obiema rękami naśladuje zagarnianie liści do siebie
Hop, hop, hop, hop!                                        podskakuje i woła: hop, hop
Hop, hop, hop, hop!
Tylko kiedy pójdę do nich?                               opuszcza ramiona i głowę, wzrusza ramionami

Wyliczanka z liśćmi

Zabawa dla kilkorga dzieci (znajomych, grupy przedszkolnej, rodzeństwa). Uczestnicy ustawiają się w kręgu, a każdy trzyma w ręku jesienne liście. Ruchem dzieci interpretują wyliczankę-rymowankę:

Listek tu, listek tam,
z listeczkami sobie gram.
Jeden dla mnie, drugi tobie,
z listków ładny bukiet zrobię!

Na zakończenie wierszyka dzieci rzucają wszystkie liście do góry, obsypując się nimi.

Taka forma zabawy sprzyja integracji, nawiązywaniu relacji społecznych oraz otwartości. Pomoże także rozwiązywać konflikty i rozładowywać emocje.

Przyroda jesienna w przysłowiach

Oprócz namacalnego doświadczania świata przyrody, warto zapoznać też dziecko z wiedzą przodków na temat przemian zachodzących w pogodzie, rytuałów, obrzędów oraz rytmu prac rolniczo-gospodarskich. Doskonale nadają się do tego przysłowia. Z nimi można również połączyć zabawy jesienne w parku, w lesie lub w ogrodzie, prezentując rymowane treści odpowiednio do sytuacji. W ten sposób dziecko nie tylko zdobywa wiedzę o świecie, ale także kształtuje swoją mowę, wzbogaca słownictwo i ćwiczy pamięć (dzięki rymowanym strukturom).

Przysłowia z łatwością można rozbudować w drobne wierszyki, bawiąc się przy tym formą i rymem, np.:

 

Skoro wrzesień, to już jesień,
wtedy jabłek pełna kieszeń.
Jabłka w koszu są rumiane,
nasze buzie roześmiane.
Liczysz jabłka: raz, dwa, trzy,
do zabawy wchodzisz ty!
                               (Agnieszka Adamczyk)
Śliwki w sadzie smaczne mamy,
później dżemy z nich zjadamy.
Skoro wrzesień, to już jesień,
wtedy jabłek pełna kieszeń.
Z malin pyszny kompot będzie —
teraz są owoce wszędzie.
Raz, dwa, trzy —
a po gruszki pójdziesz ty!
                                  (Paulina Bajorek)

Wspólne wyjścia z dzieckiem i uczestniczenie w poznawaniu przez nie świata stanowią okazję do zacieśniania więzi rodzinnych, budowania dobrych relacji i pozwalają lepiej nam się wzajemnie zrozumieć. Zabawy jesienne w parku i o parku to tylko jedne z propozycji.

 


Polecamy także inne zabawy jesienne z naszej strony.

Post Author: Maryla Błońska

Logopeda i terapeuta, doświadczony edytor, nauczycielka i matka dwóch skarbów; swoje zainteresowania skupia wokół językoznawstwa, poprawności językowej w mowie i piśmie, typografii, psychologii rozwojowej wieku wczesnodziecięcego, dysleksji, neuroedukacji oraz aktywnego rodzicielstwa bliskości i świadomego wychowywania dzieci. Poszukuje również metod wczesnego diagnozowania i zapobiegania zaburzeniom o podłożu dyslektycznym. Wybierając zabawy edukacyjne, analizuje je pod kątem frajdy sprawianej dziecku oraz sposobu oddziaływania na rozwój malucha. Wizytówka w sieci: www.ekoslowko.pl .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *